Darłowo 2015 i powrót morzem do Szczecina.

   W dniach 3-5 lipca byliśmy na zlocie historycznych pojazdów wojskowych w Darłowie. My we czwórkę pojechaliśmy ojca T4, a Misza dopłynął do Darłowa łódką ze Szczecina. W niedzielę oni pojechali do domu, a ja z Miszą i Karolem popłyneliśmy w drogę powrotną do Szczecina. Jeszcze w niedzielę dopłyneliśmy do mariny w Kołobrzegu na noc. W poniedziałek mieliśmy płynąć do Dziwnowa, ale morze nie dało nam wyjść z portu – była za duża fala dla naszej dzielnej łajby. We wtorek o 4-tej rano wypłyneliśmy z portu i dopłyneliśmy do Wolina. W Wolinie zrobiliśmy nockę i w środę wystartowaliśmy na Zalew Szczeciński. W środę wieczorem byliśmy już w Szczecinie, tam u kolegi stacjonuje Miszy łajba, przepakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy do Dębna. W sumie przepłyneliśmy w jedną stronę jakieś 210 kilometrów, łatwo nie było, fala i upał dały trochę w kość. Przygoda na raz dobra, może się kiedyś powtórzy, ale jakąś szybszą i większą łajbą. Płyneliśmy Miszy tajlandią szlakiem podobnym co kiedyś pokonaliśmy kajakami.

004

006

016

021

022

023

028

031

038

039

052

058

061

062

Darłowo z morza.
068

Nasz El Kapitan.
076

079

085

088

090

092

Wejście do portu w Kołobrzegu.
096

099

101

103

104

107

108

112

Wejście w rzekę Dziwną w Dziwnowie.
118

123

124

126

129

130

132

134

137

141

142

148

Z jeziora Lipie do Odry.

   Korzystając z urlopu wybraliśmy się na spływ kajakowy z jeziora Lipie w miejscowości Długie poprzez jezioro Słowa, jezioro Osiek, jezioro Wielgie, Mierzęcką Strugę (40 km od plaży na Lipiu do Drawy), Drawę (19 km), Noteć (49 km), Wartę (68 km) i skończyliśmy na Odrze w miejscowości Stary Kostrzynek (44 km od ujścia Warty). Nie spieszyło nam się i ostatnie odcinki robiliśmy bardzo krótkie, żeby szybko schować się przed palącym słońcem. Zajęło nam to siedem dni w których zrobiliśmy jakieś 220 kilometrów.

Miejscowość Długie i jezioro Lipie z którego zaczynaliśmy spływ, wystartowaliśmy od naszych znajomych z Młodzieżowego Klubu Żeglarskiego „Szkwał”.
a7a33

a7a40

a7a56

Przepływ z jeziora Lipie na jezioro Słowa Mierzęcką Strugą.
a8a09

Jezioro Słowa.
a8a14

Przepływ z jeziora Słowa na jezioro Osiek Mierzęcką Strugą.
a8a19

a8a20

a8a27

a8a34

a8a35

a8a36

Jezioro Osiek.
a8a56

a10a17

a11a10

Przepływ z jeziora Osiek na jezioro Wielgie Mierzęcką Strugą.
a11a29

a12a01

a12a29

a12a30

a12a31

a12a33

Jezioro Wielgie w Dobiegniewie.
a12a38

a12a40

Mierzęcka Struga.
a12a56

a13a01

a13a15

a13a21

a13a22

a13a47

a13a54

a14a17

a14a37

a14a47

a15a29

a16a50

a17a06

Nocka w Mierzęcinie na terenie Pałacu Mierzęcin.
a17a36

a18a45

b7a14

b8a12

b8a24

b9a36

b9a37

b9a58

b10a55

b11a35

b11a39

Rzeka Drawa.
b12a07

b12a08

b12a10

b12a28

b12a52

b14a49

b14a54

Rzeka Noteć.
b15a38

b15a39

b16a08

Nocka gdzieś nad Notecią.
b17a34

c7a24

c8a31

c10a13

c11a59

c14a53

c15a20

c16a43

Rzeka Warta.
Nocka w Santoku.
c17a45

d7a58

e8a10

Rzeka Odra.f13a56

f14a43

f15a04

g14a07

g14a08

g17a02

Kanałek od Odry płynący przez Starą Rudnicę do Starego Kostrzynka.g15a34

h10a02

h10a03

h10a13

h10a29

6 dni na Odrze – spływ Cigacice-Porzecze.

   27 Maja po południu zostaliśmy wywiezieni wraz z kajakami do Cigacic (471 km Odry). Zmagaliśmy się z burzami każdego dnia. Ja w piątek zostałem zapakowany z kajakiem do tira kolegi, bo musiałem iść na osiemnastkę jego siostry. W sobotę pojechałem odebrać ojca z Porzecza (631 km Odry). Przepłynięte zostało 160 kilometrów.

01

02

03

04

05

06

07

08

09

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24